02 stycznia 2026

Noworocznie

Życzymy wszystkim dobrego, lepszego, jak najlepszego roku.

Zaczął się z zimowym przytupem, więc nieco poprawił nam humory. Co śnieg, to śnieg. Do białego puchu zawsze miałyśmy sentyment, mimo że w tym czasie zazwyczaj byłyśmy w miejskim domu. Misia (Lucka kocia mama) mogłaby coś na ten temat powiedzieć. Przetrwała niejedną prawdziwą zimę na działkach. Dawno to było…

A dziś rudy metalowy kot dedykowany jej pamięci też zakopany w śniegu.

Ogólnie nasz działkowy krajobraz tak teraz wygląda.

Najpiękniejsza trawa bardziej przypomina naleśnik.

Ja może i trochę tęsknię za naturą, ale Luśka ma totalnie wywalone. Najbardziej interesują ją prezenty.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz